Cytrynowe biscotti z migdałami i czekoladą to włoski przysmak, który smakuje mi najbardziej jesienną porą w towarzystwie ciepłej herbaty z cytryną. Ciasteczka te są podwójnie pieczone, co daje im niesamowitą chrupkość. Po upieczeniu można je schować do metalowej puszki i przechowywać przez kilka tygodni, ale uwaga! Te biscotti są pyszne, więc może to być bardzo trudne! 🙂

Składniki na ponad 20 ciastek: 

  • 80 gramów miękkiego masła
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 80 gramów posiekanej czekolady ( dowolnej, u mnie gorzka )
  • 100 gramów posiekanych migdałów
  • skórka starta z jednej cytryny
  • sok wyciśnięty z jednej połówki cytryny
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka sody oczyszczonej

Mąkę, proszek do pieczenia i sodę wymieszaj ze sobą i odstaw na chwilę. Masło utrzyj z cukrem na jasną, puszystą masę i dodawaj do niej stopniowo jajka, cały czas miksując. Na koniec wsyp mąkę i wymieszaj łyżką. Dodaj resztę składników i dokładnie wyrób ciasto. Dużą blaszkę wyłóż papierem do pieczenia. Ciasto podziel na 2 części i z każdej z nich uformuj wałki o szerokości około czterech centymetrów. Pamiętaj, by pozostawić między nimi spory odstęp, ciasto sporo urośnie. Wstaw je do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piecz przez około 25 minut, do zarumienienia. Wyjmij je z piekarnika i zostaw na 10 minut do ostygnięcia. Po tym czasie pokrój ciasto ostrym nożem na plastry o grubości około 1,5 centymetra. Ciastka ułóż na tej samej blaszce wyłożonej papierem i piecz w 165 stopniach przez 6 minut, po tym czasie przewróć je na drugą stronę i pozostaw je w piekarniku na taką samą ilość czasu. Po upieczeniu wystudź ciastka na kratce, a następnie przełóż do metalowej puszki.